Archive for Sierpień, 2010

sie 12 2010

Pulp fiction

Published by under Bez kategorii

Pulp fiction, to kultowy film Quentina Tarantino, który kochają wszyscy. Dwa słowa w tytule najlepiej oddają klimat tego filmu. Pulp – zniekształcony, śmieszny, inny i fiction – po prostu fikcja. Ukazany jest w nim zakręcony fikcyjny świat gangsterskiego półświatka. Zostaje on w tym filmie odczarowany i na co dzień przerażający mafiosi znajdują się w nietypowych sytuacjach, jak na przykład gwałt szefa mafii przez policjanta i właściciela sklepu z bronią. Główny wątek Julesa i Vincenta jest bardzo ciekawy i równie ciekawie się rozpoczyna od absurdalnej rozmowy o frytkach w Amsterdamie. Początkowa scena to napad w restauracji, jaki urządza zakochana para. Akurat się składa, że w tej samej knajpie znajduje się Jules i po tej scenie następują retrospekcje, które rzucają nas w wir gangsterskich porachunków. Jak już wspomniano Jules i Vincent, to bandyci, którzy pracują dla niejakiego Marsellusa. Wykonują oni dla niego czarną robotę, czyli wymuszenia, zabójstwa na zlecenie i tym podobne. Ich kolejne zlecenie, to ściągniecie długu od młodych dilerów. Najpierw zabijają dwójkę z nich, a trzeciego ładują do samochodu i jadą z nim do szefa. Niefartownie po najechaniu na wyrwę pistolet odpala i zabija chłopaka. W normalnym filmie w następnej scenie samochód byłby czyściutki i nawet nie zajmowałoby się nim. Nie tutaj. To jest śmieszna fikcja, więc pokazane zostaje, jak poważni gangsterzy muszą się męczyć, aby doprowadzić auto do porządku. Proszą o pomoc przyjaciela – Wolfa, który urywa się z przyjęcia i załatwia perfekcyjnie tą sprawę. Żeby nie było nudno, to poznajemy również boksera, który miał przegrać ustawioną walkę, jednak nie robi tego, gdyż stawia dużo pieniędzy na samego siebie. Co więcej, zabija on swojego przeciwnika i musi uciekać przed… Marsellusem. Te dwa wątki przeplatają się i tworzą absurdalną sytuację. Chodzi oto, że Butch –bokser, wracając do domu widzi, że ktoś się do niego włamał i siedzi w toalecie, a na blacie leży broń. Nie myśląc długo chwyta za karabin i zabija wychodzącego z łazienki… Vincenta. W ten sposób pożegnaliśmy jednego z głównych bohaterów.

Komentowanie nie jest możliwe

Tagi

Bill broń brutalność Butch chaos film gangsterzy Jules Kill Bill klasyka kobieta komiksowy kradzież auta kradzież samochodu Mad Max mafia magazynpsudonimy Marsellus Mel Gibson miecz mistrz napad napada na jubilera nowatorstwo Pan Brązowy Pan Różowy Pluton Śmiercionośnych Żmij policjanci pomoc porachunki przemoc Pulp fiction Pulp fikcja Quentin Tarantino strzały szef mafii sztuki walki Uma Thurman uwięziony Vincent walka Wściekłe psy zemsta ślub świat gangsterski

Szukaj